Punkt biwalentny to temperatura zewnętrzna, poniżej której pompa ciepła powietrzna przestaje pokrywać całość zapotrzebowania cieplnego budynku samodzielnie i wymaga wsparcia drugiego źródła — najczęściej grzałki elektrycznej. Błędne wyznaczenie tego punktu jest jedną z najczęstszych przyczyn zawyżonych rachunków za energię w instalacjach pozornie dobranych prawidłowo.
Dlaczego katalogowa moc urządzenia to za mało
Karta katalogowa podaje moc grzewczą pompy ciepła zwykle dla warunków A7/W35 — czyli 7°C powietrza zewnętrznego. To wartość odniesienia do porównywania urządzeń między sobą, a nie parametr, na którym można oprzeć dobór dla konkretnego budynku. Wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej wydajność sprężarki spada, podczas gdy zapotrzebowanie budynku na ciepło rośnie — te dwie krzywe przecinają się właśnie w punkcie biwalentnym.
Miejsce na treść wstrzykiwaną dynamicznie przez API bazy wiedzy (dalsze akapity, wykresy, tabele porównawcze generowane z systemu CMS). Struktura i style dziedziczone są automatycznie z
.article-body.
<!-- CMS_INJECT:END -->
Jak wyznaczyć punkt biwalentny dla konkretnego obiektu
Właściwe wyznaczenie punktu biwalentnego wymaga zestawienia dwóch krzywych: rzeczywistej charakterystyki wydajności urządzenia w funkcji temperatury zewnętrznej (dane producenta dla pełnego zakresu, nie tylko punktu A7) oraz obliczonej straty ciepła budynku dla strefy klimatycznej, w której leży obiekt, przy temperaturze projektowej właściwej dla tej strefy.
- Dla strefy II (temperatura projektowa −18°C) punkt biwalentny dobrze zaprojektowanego układu mono zwykle mieści się w przedziale od −12°C do −7°C.
- Zbyt wysoko ustawiony punkt biwalentny oznacza częstą pracę grzałki elektrycznej — pozornie tańsze urządzenie generuje wyższe rachunki.
- Zbyt nisko ustawiony punkt wymusza przewymiarowanie sprężarki, co pogarsza sprawność częściowego obciążenia przez większość sezonu grzewczego.
Wpływ architektury kaskadowej
W układach kaskadowych punkt biwalentny liczony jest inaczej niż dla pojedynczej jednostki — każda kolejna jednostka włączająca się do pracy przesuwa efektywną krzywą wydajności układu, co pozwala obniżyć punkt biwalentny całego systemu bez przewymiarowania pojedynczego urządzenia. To jeden z powodów, dla których w obiektach komercyjnych częściej projektujemy kaskady niż pojedyncze jednostki wysokiej mocy.
Regulacja strefowa a rzeczywista praca w punkcie biwalentnym
Nawet poprawnie wyznaczony punkt biwalentny nie zagwarantuje oczekiwanych oszczędności bez precyzyjnej regulacji po stronie odbioru ciepła. W instalacjach z ogrzewaniem podłogowym standardem w naszych realizacjach są dodatkowe czujniki temperatury montowane w poszczególnych strefach oraz siłowniki na obwodach rozdzielacza — to one przekazują regulatorowi rzeczywisty stan cieplny pomieszczenia, a nie tylko temperaturę zasilania. Bez tej warstwy pomiarowej urządzenie może pracować poprawnie, a mimo to strefy będą się przegrzewać lub wychładzać nierównomiernie.